Nowy wpis do rejestru zabytków: Dom Warkusa w Brwinowie

środa, 16 marca 2022 15:03

Podjąłem decyzję o wpisie do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego budynku mieszkalnego zwanego Domem Warkusa, wzniesionego na pocz. XX wieku, położonego w Brwinowie przy ul. Zatrudy 1, z uwagi na zachowane wartości artystyczne i historyczne obiektu. Postępowanie w przedmiotowej sprawie przeprowadzone zostało z urzędu.



Historia obiektu związana jest rozwojem okolicznych dóbr ziemskich. W 1926 r. Brwinów usamodzielnił się jako gmina wiejska o miejskich uprawnieniach finansowych. Gmina objęła m.in. część gruntów helenowskich, pobliskie rozparcelowane majątki ziemskie oraz okoliczne folwarki, wśród nich Folwark Zatrudy, zlokalizowany na południe od miejscowości. W dobie elektryfikacji kolei i intensywnego rozwoju letnisk folwark dysponował gruntami w bardzo dobrej lokalizacji – w połowie drogi między stacjami kolejowymi w Podkowie Leśnej i Brwinowie i nieopodal szosy brwinowskiej łączącej obydwie miejscowości. Centrum posiadłości stanowił murowany dom wielorodzinny, zachowany do dnia dzisiejszego, wzniesiony przypuszczalnie już na początku XX w. dla ówczesnego właściciela dóbr, Mikołaja Chaneckiego, jako obiekt z pięcioma mieszkaniami na wynajem, być może z przeznaczeniem na kwaterowanie letników. W 1914 roku w posiadanie dóbr wszedł Leon Warkus, któremu obiekt zawdzięcza swą zwyczajową nazwę. Właściciel w obrębie folwarku prowadził m.in. wydobycie piasku.



Niepowodzenia finansowe i zaległości podatkowe, skłoniły go do zaciągnięcia kredytów bankowych i pożyczek od osób prywatnych. Właściciel próbował ratować sytuację finansową częściową parcelacją folwarku w l. 30. XX w. W związku z próbą egzekucji długu zachował się spis inwentarzowy z tego okresu: w obrębie folwarku funkcjonowały wówczas murowany dom mieszkalny z pięcioma lokalami dwu i trzy-pokojowymi, dom drewniany tynkowany (być może mieszkanie administratora majątku) oraz spichlerz z oborą i stajnia. Zachowały się nieliczne wzmianki historyczne o dobrach Zatrudy i ich właścicielach. Wiadomo, że Leon Warkus wraz z synem Wacławem byli współzałożycielami brwinowskiego oddziału Towarzystwa Gimnastycznego Sokół i w początkowym okresie użyczyli nowopowstałemu klubowi własne podwórze jako miejsce do ćwiczeń. Ostatecznie Zatrudy zlicytowano w 1937 r., a nowym właścicielem dóbr został Piotr Gierasimowicz. Obiekt szczęśliwie uniknął zniszczeń podczas działań wojennych w początkach września 1939 roku. We wspomnieniach mieszkańców przechowała się informacja o uciekających z Warszawy niemieckich bombowcach zrzucających ładunek pomiędzy Brwinowem a Podkową Leśną. Jedna z bomb spadła na teren dawnego folwarku Warkusów, raniąc kilka osób, w tym jedną śmiertelnie, nie niszcząc jednak budynku. W l. 60. XX w. zasób mieszkaniowy znacjonalizowano, obecnie obiekt jest w rękach spadkobierczyń ostatniego właściciela. Ok. 2010 roku z budynku wykwaterowano ostatnich lokatorów komunalnych. Od tego czasu pozostaje nieużytkowany.



Wyeksponowany przestrzennie budynek o symetrycznej bryle dekorowanej centralną niszą od strony frontowej oraz flankowanej bocznymi aneksami prezentuje znaczące wartości architektoniczne. Dom Warkusa odznacza się urozmaiconą kompozycją elewacji o monumentalnych proporcjach, zestawionych z lżejszymi i niższymi segmentami przeszklonych werand. Zastosowany repertuar rozwiązań zdobniczych elewacji obejmuje gzymsy, pilastry, arkadowe blendy, łuki nadokienne oraz attykowe zwieńczenie. Rozwiązania kompozycyjne stanowią jednocześnie nawiązanie do architektury rezydencjonalnej oraz wyróżniają obiekt na tle zabudowy willowej i letniskowej okolicznych miejscowości, dzięki czemu budynek stanowi rozpoznawalną budowlę w pejzażu urbanistycznym okolicy i swoisty znak identyfikacyjny pogranicza Brwinowa i Podkowy Leśnej. Walory dokumentacyjne obiektu podnosi zachowany układ przestrzenny domu oraz jego rozwiązania architektoniczne i wykończeniowe z zespołem autentycznych elementów wyposażenia.



prof. dr hab. Jakub Lewicki
Mazowiecki Wojewódzki
Konserwator Zabytków

 

Kolejne praskie zabytki trafiły do rejestru

czwartek, 24 lutego 2022 12:54

Postanowiłem wpisać do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego dawny gmach Szkoły Technicznej Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej, poźn. Szpitala Kolei Skarbowych Nadwiślańskich oraz kaplicę pw. św. Wojciecha położone przy ul. Brzeskiej 12 w Warszawie, z uwagi na zachowane wartości artystyczne i historyczne obiektów. Postępowanie administracyjne zostało przeprowadzone w związku z wnioskiem organizacji społecznej – Towarzystwa Przyjaciół Pragi.



W 1877 r. na posesji przy ul. Brzeskiej 12 (d. hip. 156A Praga) rozpoczęto budowę gmachu Szkoły Technicznej Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej wg proj. Anzelma Kryńskiego. W budynku frontowym (d. nr 215) mieściły się sale lekcyjne, laboratorium chemiczne, gabinety pomocy naukowych (tzw. „muzea”), biblioteka, zaś w oficynie poprzecznej (ob. nieistniejącej) warsztaty („Przegląd Pedagogiczny” 1882, nr 7). W 1886 r. szkołę podporządkowano rosyjskiemu ministerstwu komunikacji, a następnie przeniesiono do Sewastopola. Opuszczony budynek został przekazany na potrzeby szpitala kolejowego. Adaptację i modernizację budynku Szpitala Kolei Skarbowych Nadwiślańskich przeprowadzono pod kierunkiem budowniczego Goebla. Obliczony on został na 40 łóżek z możliwością powiększenia tej liczby do 60, urządzony systemem „separatkowym” z 20 wydzielonymi pokojami dla chorych po 2- lub 3 łóżka każdy. W przylegającej do gmachu głównego oficynie znajdowały się kuchnie, spiżarnie, składy, mieszkania personelu lekarskiego, a także oszklona hala dla rekonwalescentów. W budynku zastosowano m.in. oświetlenie gazowe, ogrzewanie centralne, wentylację, kuchnię opalano gazem. Szpital składający się z oddziału chirurgicznego, nerwowego i wewnętrznego przeznaczony był dla chorych węzła warszawskiego kolei nadwiślańskich, a warunkowo także petersburskich, jego lekarzem naczelnym został dr Henryk Uliński, konsultantem chirurgicznym dr Bolesław Jakimiak, aptekarzem p. Pawiński („Kurier Warszawski” 1900, nr 100).



Oficjalne otwarcie Szpitala Kolei Skarbowych Nadwiślańskich, później Szpitala św. Wojciecha nastąpiło 10.04.1900 r., zajmował on posesję między ul. Brzeską a projektowaną wówczas ul. Markowską. Składał się on z murowanego gmachu głównego, oddzielonego od poprzecznej oficyny zagospodarowanym zieleńcem (Plan Lindleya 1897). Już wówczas projektowano budowę nowego pawilonu w głębi posesji przeznaczonego na kolejnych 60 łóżek. Po 1900 r. za oficyną poprzeczną oraz usytuowanym za nią wolnostojącym budynkiem wzniesiona została niewielka parterowa kaplica z wejściem od strony ul. Markowskiej (wolnostojący budynek oznaczono na planach Lindleya, po 1897 r., wówczas naniesiono także kontur kaplicy), najprawdopodobniej związana z działalnością przyszpitalnego domu pogrzebowego oraz posługą Zgromadzenia Panien Kanoniczek wykonywaną w szpitalu. Po 10 latach od otwarcia szpitala liczba pacjentów przekroczyła pierwotnie zakładaną i obejmowała 90 łóżek. Placówka zaopatrzona była w najnowocześniejszy sprzęt techniczny, m.in. aparat Roentgena, urządzenia laboratoryjne, mikroskopy. W tym czasie funkcję dyrektora placówki pełnił dr Antoni Horoszewicz, a do personelu należeli m.in. dr Bolesław Jakimiak, dr Karol Rychliński, dr Ludwik Kaliciński („Łącznik”, 1910, nr 3)



W 1919 r. przejęty przez miasto szpital decyzją Ministerstwa Komunikacji został przekazany na potrzeby pracowników kolei i członków ich rodzin. Placówka funkcjonowała nieprzerwanie w dwudziestoleciu międzywojennym, pomimo groźnego pożaru sąsiadujących ze szpitalem stajni przy ul. Brzeskiej 10 (1930). Teren szpitala wzdłuż północnej i południowej granicy posesji wydzielony został za pomocą muru, murowane ogrodzenie wykonano także od strony wschodniej przy kaplicy, przy której znajdował się niewielki zieleniec. W 1939 r. jeden z pawilonów został zniszczony wskutek bombardowania, co nie przerwało działalności szpitala w czasie II wojny światowej, kiedy pełnił on funkcję jednostki ogólnej. W sierpniu 1944 r. otwarto nowe ambulatorium, pomimo trudności aprowizacyjnych w 1945 r. działalność szpitala stopniowo poszerzano („Życie Warszawy”, 1945, nr 91).



Dawny gmach Szkoły Technicznej Drogi Żelaznej Warszawsko-Terespolskiej, poźn. Szpitala Kolei Skarbowych Nadwiślańskich oraz kaplica pw. św. Wojciecha to wyjątkowy przykład związanej z kolejnictwem zabudowy użyteczności publicznej i sakralnej na terenie Warszawy. Budynek frontowy wzniesiony został w latach 1877-1878 wg proj. cenionego warszawskiego architekta Anzelma Kryńskiego. Otrzymał on charakterystyczną dla budownictwa kolejowego formę architektoniczną o walorach artystycznych z boniowanym parterem, oknami zamkniętymi łukiem, z rozetami umieszczonymi górnych narożnikach płycin okiennych, nawiązujących do wystroju elewacji dawnego Dworca Terespolskiego. Wewnątrz budynku, pomimo modernizacji, czytelny pozostaje historyczny układ funkcjonalno-przestrzenny z przejazdem bramnym o zachowanym w większości sztukatorskim wystroju (płyciny, opaski, gzymsy), główną klatką schodową o dekoracyjnych żeliwnych balaskach oraz holem z wystrojem sztukatorskim i historyczną boazerią. Ponadto w budynku zachowały się stolarka oraz ceramiczne posadzki z czasów funkcjonowania w budynku przedwojennego szpitala kolejowego.



Cennym pod względem artystycznym zabytkiem jest również kaplica szpitalna, nawiązująca swą formą do architektury neogotyckiej, z zamkniętymi łukiem ostrym otworami okiennymi i wejściem, stromym dwuspadowym dachem z sygnaturką i schodkowymi fryzami. Jednonawowa przestrzeń w dalszym ciągu posiada czytelne elementy historycznej konstrukcji więźby dachowej oraz wystroju w postaci posadzki ceramicznej, pomimo iż nie zachowały się inne elementy historycznego wyposażenia.



Niezwykle istotny jest walor historyczny ww. budynków, który wiąże się ściśle z historią dzielnicy Praga oraz dziejami kolejnictwa w Królestwie Polskim. W budynku frontowym mieściła się początkowo szkoła techniczna, o charakterze przygotowawczym i specjalistycznym, w której wykładowcami byli najbardziej doświadczeni maszyniści i technicy. Dawała ona możliwość wykształcenia wykwalifikowanej kadry technicznej, koniecznej dla obsługi rozbudowywanej w XIX w. infrastruktury kolejowej. Przeniesienie szkoły do Sewastopola utrudniło znacznie szkolenie polskich specjalistów i prowadzić miało do rusyfikacji adeptów szkoły, co stanowiło celowe działanie rosyjskich zaborców. Opuszczony budynek, dzięki zaangażowaniu kierownictwa Kolei Nadwiślańskiej, zaadaptowano na potrzeby szpitala kolejowego, którą to funkcję budynek pełnił nieprzerwanie do końca XX w. Szpital zatrudniał wybitnych specjalistów, m.in. dra Henryka Ulińskiego, dra Antoniego Horoszewicza, czy społecznika, autora licznych publikacji medycznych dra Karola Rychlińskiego. Była to istotna dla Pragi jednostka pomocy medycznej, która równolegle ze Szpitalem Praskim świadczyła kompleksową pomoc dla mieszkańców miasta, głównie związanych z kolejnictwem. Dysponowała ona profesjonalną aparaturą i sprzętem, który wykorzystywany był także do pomocy rannym w czasie II wojny światowej. Pomimo zniszczenia części zabudowy kompleksu szpitalnego budynek frontowy przetrwał działania wojenne i stanowi ważny element tożsamości i dziedzictwa miasta i dzielnicy. Równie ważna w odczytaniu programu użytkowo-funkcjonalnego zespołu zabudowy dawnego szpitala kolejowego jest usytuowana w północnej części działki kaplica pw. św. Wojciecha. Została ona wzniesiona w związku z potrzebami duchowymi pacjentów i personelu szpitala oraz wiązała się także z działalnością szpitalnego domu pogrzebowego.



prof. dr hab. Jakub Lewicki
Mazowiecki Wojewódzki
Konserwator Zabytków

 

Symbol odbudowy stolicy trafił do rejestru zabytków

piątek, 04 lutego 2022 16:47

Wpisałem do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego budynek położony przy ul. Nowy Świat 15/17 w Warszawie, z uwagi na zachowane wartości artystyczne, historyczne i naukowe.



Budynek pod adresem Nowy Świat 15/17 powstał w latach 1948 – 1951 według projektu Zygmunta Stępińskiego i Mieczysława Kuźmy na miejscu dwóch kamienic zniszczonych w czasie II wojny światowej (dawne działki hipoteczne numer 1266-1267A i 1265B). Jak relacjonowano w ówczesnej prasie („Stolica”, 1948, nr 31): „trzeba było wznieść taki dom, który by z jednej strony harmonizował z zabytkową zabudową Nowego Światu, z drugiej nawiązywał w odpowiedni sposób do współczesnej wysokiej, bo pięciopiętrowej zabudowy Alei”. Budynek wpisywał się w realizowany przez ówczesne władze program ideowy, w założeniu miał to być „gmach godny wielkiego dzieła jakie prowadzi naczelna Rada odbudowy Warszawy”, co znalazło odzwierciedlenie w inskrypcji wykutej na elewacji budynku od strony Al. Jerozolimskich „CAŁY NARÓD BUDUJE SWOJĄ STOLICĘ”. Ze względu na eksponowaną lokalizację budynkowi nadano propagandowy charakter, a jego rangę podkreślono poprzez umieszczenie w nim tymczasowo Naczelnej Rady Odbudowy m.st. Warszawy. Na parterze zaprojektowano przestrzeń kawiarnianą z tarasem do lokalizacji ogródka letniego, na piętrze salę zebrań, w piwnicy przestrzeń wystawową. Nie zrealizowano zamierzeń zakładających usytuowanie przed budynkiem grupy rzeźbiarskiej upamiętniającej zamach na Niemców w „Cafe Clubie” oraz uzupełnienie otoczenia budynku o zieleń projektowaną.



Po oddaniu obiektu do użytku w 1950 r. był on czasowo wykorzystywany przez Związek Zawodowy Pracowników Kultury i Sztuki, ostatecznie stał się siedzibą otwartego 22.07.1951 r., jednego z pierwszych w Warszawie, Klubu Międzynarodowej Prasy i Książki. Na parterze zaaranżowano kawiarnię z księgarnią, na piętrze czytelnię z wypożyczalnią czasopism oraz salę odczytową. Wnętrza zaprojektowano z rozmachem zdobiąc je sztukateriami oraz freskami ukazującymi nową Warszawę (obecnie znane jedynie z fotografii archiwalnych). Dodatkowo wnętrza wyposażono w gustowne meble (niezachowane). W 1952 r. podjęto decyzję o umieszczeniu na elewacji nadwieszonego łącznika dekoracji rzeźbiarskiej pt. „Odbudowa Warszawy” autorstwa Adama Smolany z Sopockiej Szkole Sztuk Plastycznych, od projektu tego jednak odstąpiono ograniczając się wówczas do montażu tablicy upamiętniającej zamach w „Cafe Club”.



Pod koniec lat 50. XX w. nieruchomość przekazano pod zarząd Robotniczej Spółdzielni Wydawniczej „Prasa – Książka – Ruch”. W latach 60. XX w. powrócono do pomysłu wykonania dekoracji artystycznej na ścianie łącznika związanej z historią miasta i budynku. Mozaika autorstwa Władysława Zycha, wykonana po jego śmierci przy udziale Wandy Zych i Jędrzeja Krysińskiego, zrealizowana został ze środków Społecznego Funduszu Odbudowy Stolicy (SFOS), a jej uroczyste odsłonięcie nastąpiło dn. 21.07.1964 r. W związku z realizacją mozaiki ukazującej grupę zamachowców konieczny był demontaż dekoracyjnego kartusza z syreną, który przeniesiony został nad wejście do budynku od strony ul. Nowy Świat.



Budynek przy ul. Nowy Świat 15/17 cechuje się istotnymi walorami artystycznymi dostrzegalnymi w kompozycji elewacji oraz zastosowanym kostiumie architektonicznym. Pomimo, iż nieruchomość zaprojektowano jako jedną funkcjonalną całość zachowano odrębność stylistyczną przedwojennych części budynku, pozwalającą odczytać historyczne podziały hipoteczne. Część narożna stanowi wartościowy przykład realizacji w duchu socrealizmu, operującej stonowanym repertuarem elementów klasycznych porządków architektonicznych. Prostotę i surowość prostopadłościennej bryły dopełniono detalem architektonicznym w postaci profilowanych gzymsów, medalionów z płaskorzeźbionymi popiersiami, ryflowanych płycin podokiennych, obramień drzwi i okien. Istotnym uzupełnieniem architektury budynku jest nadwieszony łącznik wsparty na kolumnach, dekorowany wysokiej wartości artystycznej mozaiką ścienną. Skrzydło boczne nieruchomości, od strony ul. Nowy Świat, zaprojektowane zostało w formach nawiązujących do przedwojennej kamienicy nr 17. Powtórzono m.in. motywy architektonicznych gzymsu koronującego, opraw otworów okiennych oraz bonowania przyziemia, nadając kamienicy klasyczną estetykę. Cennym uzupełnieniem kompozycji elewacji jest również balkon wsparty na konsolach zabezpieczony metalową balustradą o motywach geometrycznych. Wysoki poziom wykonawstwa posiada kamienny kartusz herbowy z motywem syrenki warszawskiej ujęty wstęgą i pękami liści zlokalizowany nad wejściem głównym. Nieruchomość jest również wartościowym elementem struktury urbanistycznej ulicy Nowy Świat oraz Alej Jerozolimskich, harmonijnie łączącym obie pierzeje uliczne i akcentującym eksponowany narożnik skrzyżowania, co podkreślano już w czasie prac projektowych stwierdzając, że „Nowy Świat którego odbudowa dobiega końca otrzyma w swym najważniejszym punkcie gmach godny wielkiego dzieła jakie prowadzi Naczelna Rada Odbudowy Warszawy” („Stolica” 1948, nr 31).



Znaczną wartość artystyczną posiada również mozaika autorstwa Władysława Zycha. Artystyczna dekoracja, zaplanowana w oryginalnym projekcie budynku, wykonana została dopiero w 1964 r., ale już w formach zrywających z konwencją realizmu socjalistycznego. Jest to jedna z czołowych realizacji Władysława Zycha, którego kompozycje znalazły się w tak prestiżowych obiektach jak gmach Sejmu RP (oprawy zegarów) czy Dom Chłopa (mozaiki na elewacji). Mozaika podnosi również wartość historyczną miejsca upamiętniając zamach Gwardii Ludowej na Cafe Club z lat 1942-43. Wartość artystyczna budynku dostrzegalna jest również w układzie i kompozycji wnętrza. Dużym otwartym przestrzeniom o charakterze kulturalno-usługowym nadano indywidualny wyraz estetyczny poprzez użycie bogatego detalu architektonicznego obejmującego sztukaterie sufitowe z klasyczną ornamentyką, wprowadzenie kolumn ze zdobionymi głowicami na parterze i piętrze, plastycznej oprawy balustrady antresoli, a także ryflowanego portalu w przejściu między pomieszczeniami na pierwszym piętrze.



Nieruchomość jest również cennym dokumentem działalności projektowej czołowych architektów Biura Odbudowy Stolicy – Zygmunta Stępińskiego i Mieczysława Kuźmy. Kompleksowy projekt zabudowy dwóch narożnych posesji, scalonych nową funkcją, jest na terenie Warszawy cennym przykładem połączenia w jednej nieruchomości rekonstrukcji zabudowy dawnej i stylizacji w duchu architektury socrealistycznej ze swobodną kreacją wnętrz o charakterze użytkowym i reprezentacyjnym. Nie bez znaczenia są również powiązania z historią przedwojennych budynków, co ilustruje m.in. mozaika upamiętniająca partyzancki atak Armii Ludowej z okresu okupacji niemieckiej.



prof. dr hab. Jakub Lewicki
Mazowiecki Wojewódzki
Konserwator Zabytków

 

Strona 7 z 319

«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»
Archiwum aktualności:
Polecamy również:

muwz_g
bskz_g
mkdn_g
muwz_g