Aleja Zasłużonych Cmentarza Powązkowskiego w rejestrze zabytków

poniedziałek, 30 listopada 2020 13:57

Podjąłem decyzję o wpisie do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego Alei Zasłużonych, położonej na Cmentarzu Powązkowskim w Warszawie, z uwagi na szczególną wartość historyczną w wymiarze narodowym oraz wybitne walory artystyczne. W 1965 roku Konserwator m.st. Warszawy wpisał do rejestru zabytków teren Cmentarza Powązkowskiego z budynkami i pomnikami (ul. Powązkowska). Pomimo całościowej ochrony nekropolii kolejnymi decyzjami tegoż organu zostały indywidualnie wpisane obiekty architektoniczne o szczególnej wartości zlokalizowane na terenie cmentarza: kościół pw. św. Karola Boromeusza oraz katakumby. Ponadto w 2009 r. Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru ogrodzenie cmentarza. Do zbioru tego z uwagi na szczególną wartość symboliczną i kompozycyjną niniejszym dołączyła również Aleja Zasłużonych.

Aleja Zasłużonych wytyczona została w okresie międzywojennym na tyłach budynku kolumbarium (katakumb). Powiązanie założenia z dominantą architektoniczną kolumbarium zdeterminowało przebieg Alei i wytyczyło kierunek jej rozwoju. Nową reprezentacyjną aleję zapoczątkował w 1925 r. grób Władysława Reymonta, zlokalizowany na zachodnim krańcu ściany katakumb (aut. nagr. inż. Konstanty Sylwin Jakimowicz, wyk. Jan Fedorowicz). Stanowił on zalążek Alei Zasłużonych. Ranga pochówków zlokalizowanych przy katakumbach była wysoka, wzrosła jeszcze dzięki grobowi znamienitego literata i noblisty, który dodatkowo nobilitował to miejsce. Świadczą o tym zwroty używane w ówczesnej prasie określające lokalizację pochówków kolejnych zasłużonych osób, które spoczęły w Alei (ppłk Zycha-Płodowskiego, Artura Oppmana): „miejsc[e] wiecznego spoczynku – przy katakumbach, obok grobu ś.p. Wł. St. Reymonta” („Polska zbrojna”, 15 maja 1927 r., s. 8), „za katakumbami, na kwaterze zasłużonych, (…) obok grobu Reymonta” („Kurier Warszawski”, 7 listopada 1931 r., s. 12). Pomiędzy 1925 a 1932 rokiem nastąpił rozwój idei honorowych pochówków w tym rejonie i ustalenie nazwy Alei Zasłużonych. W 1932 opisując pogrzeb lotników Żwirki i Wigury, którzy zginęli tragicznie w wypadku samolotowym używano już terminu „Aleja Zasłużonych”: „Mogiły lotników zajmują trzecie i czwarte miejsce w Alei Zasłużonych” („Polska Zbrojna” 16 września 1932 r., s.1).

Obecnie w Alei Zasłużonych pochowanych jest ponad sto wybitnych postaci. Ostatnią kwaterę zajmuje nagrobek Jadwigi Smosarskiej-Protassewicz z 1971 roku (aut. nagr. Władysław Jodkiewicz), ale są też obecne pochówki późniejsze, wkomponowywane wtórnie pomiędzy istniejącymi pomnikami. Wobec powyższego pierwotny porządek chronologiczny pochówków w wielu wypadkach jest zaburzony. W grobach spoczęli także bliscy pochowanych tu osób. Pogrzeby wielu osób pochowanych przy Alei Zasłużonych były relacjonowane obszernie na łamach prasy. Do najbardziej podniosłych uroczystości pogrzebowych należały pochówki Reymonta (1925 r.), Franciszka Żwirki oraz Stanisława Wigury (1932 r.) czy Jana Kiepury (1963 r.). W Alei znajdują się groby m.in.: artystów plastyków - Henryka Grunwalda, Władysława Skoczylasa, Alfreda Wierusza Kowalskiego, Felicjana Szczęsnego Kowarskiego, Henryka Kuny, Jana Szczepkowskiego, Wiesława Müldner-Nieckowskiego, Jana Bułhaka (fotografa), literatów - Marii Rodziewiczówny, Marii Dąbrowskiej, Artura Oppmana, Leopolda Staffa i Stanisława Dygata, Pawła Jasienicy, aktorów - Ireny Solskiej, Stefana Jaracza, Dobiesława Damięckiego, Mieczysławy Ćwiklińskiej, Kaliny Jędrusik i Jadwigi Smosarskiej, architekta -Bohdana Pniewskiego, muzyków - Witolda Małcużyńskiego i Stanisława Szpinalskiego (pianiści), śpiewaka Jana Kiepury, pierwszego dyrygenta Filharmonii Narodowej Emila Młynarskiego. Spoczęli tu także profesorowie i zasłużone dla nauki osobistości: Mieczysław Orłowicz (krajoznawca), Andrzej Sołtan (fizyk atomista), Jan Piotrowski (geodeta), Konstanty Laider (chemik), Wacław Sierpiński (matematyk), Tadeusz Manteuffel (historyk mediewista), Michał Walicki (historyk sztuki).

Aleję Zasłużonych uzupełniły symboliczne tablice. Pod koniec lat 40. XX w. została wystawiona tablica ku czci pomordowanych przez hitlerowców harcerzy 5 Warszawskiej Drużyny. W 1989 r. pośrodku muru pojawiała się monumentalna kompozycja plastyczna upamiętniająca nazwiska dziesięciu przywódców Podziemnego Państwa Polskiego z czasów II wojny światowej. W obszarze Alei znalazły się także symboliczne groby Stefana Starzyńskiego i Ignacego Mościckiego. W 1990 r. dzięki staraniom m.in. Społecznego Komitetu Opieki nad Starymi Powązkami spoczęły tu prochy Hanny Ordonówny, pochowanej tu w hołdzie jej zasług przy ratowaniu polskich dzieci wywiezionych po 1940 r. do Związku Radzieckiego. Najnowsze nagrobki pochodzą z lat 2016-2020 (nagrobek Wojciecha Młynarskiego, Bogusława Kaczyńskiego i Zbigniewa Łapińskiego).

Wykonawcami bądź projektantami wielu nagrobków zlokalizowanych przy Alei Zasłużonych są wybitni polscy artyści plastycy: Franciszek Strynkiewicz (nagr. Żwirki i Wigury, 1932 r.), Barbara Zbrożyna (nagr. Alfreda Wierusz- Kowalskiego, malarza, 1936 r.; oraz Janusza Wierusz-Kowalskiego, harcmistrza, 1963 r.), Stanisław Sikora (pomnik nagr. Stafana Jaracza, 1945 r.), Zofia Trzcińska-Kamińska (nagr. Zygmunta Kamińskiego, 1969 r.), Gustaw Zemła (nagr. Andrzeja Pronaszko, 1961), Jan Szczepkowski (nagr. Leopolda Staffa, 1957 r.), Wiesław Müldner-Nieckowski (nagr. Ireny Solskiej z płaskorzeźbionym tondem, 1958r.), Marian Wnuk (nagr. Marii Dąbrowskiej, 1965 r.), Bohdan Pniewski (nagr. Stefana Starzyńskiego). Według projektu Ludwiki Nitschowej powstał nagrobek uznanego historyka Tadeusza Manteuffela (1970 r.). Na grobie Jana Szczepkowskiego powstała kopia jego drewnianej rzeźby przedstawiającej anioła wykonanej w kamieniu przez Zofię i Karola Tchorków. Posąg anioła, zdobiący grób Stanisława Batyckiego (po 1946 r.) jest kopią popularnego w sztuce sepulkralnej Europy przedstawienia, którego pierwowzór autorstwa A. Fiebigera powstał ok. 1907 r. Ponadto wartość artystyczna zespołu nagrobków znajdujących się przy Alei podnoszą brązowe medaliony portretowe wykonane również przez wybitnych artystów: medalion Władysława Reymonta (aut. Leon Szacsznajder [Szatzsznajder], 1925), Mieczysławy Ćwiklińskiej (aut. Stanisław Lisowski, 1972 r.), Jana Kiepury (aut. Wiktoria Czechowska-Antoniewska, 1989 r.), Michała Walickiego (aut. Jerzy Jarnuszkiewicz, 1967 r.).

Samoistna wartość Alei Zasłużonych jest na tyle duża, iż obok innych indywidualnie chronionych komponentów Cmentarza Powązkowskiego, zasługuje ona na wpis do rejestru zabytków jako miejsce o szczególnej wartości historycznej w wymiarze narodowym oraz samodzielnych walorach artystycznych (kompozycyjnych) dających się jednoznacznie wyodrębnić w strukturze przestrzennej Cmentarza Powązkowskiego. Wytyczona w okresie międzywojennym i zachowana w obecnym stanie Aleja Zasłużonych stanowi jedną z najważniejszych części historycznego układu Cmentarza Powązkowskiego. Ma ona charakter wydzielonego obszaru o charakterze reprezentacyjnym i komemoratywnym oraz pełni szczególną rolę społeczną jako miejsce kultu, jakim społeczeństwo – a szczególnie społeczność miasta Warszawy - darzyło pochowane tam osoby. O wartościach artystycznych Alei decydują wzajemne relacje przestrzenne pomiędzy układem kwater i zagospodarowaniem ich przez pomniki nagrobne oraz ciągiem pieszym, zapewniającym nie tylko komunikację, ale też perspektywę widokową na całość założenia. Wiązanie struktur nagrobków z kontekstem architektonicznym ściany katakumb nadaje natomiast Alei wartości wnętrza urbanistycznego. Ponadto wyjątkowy charakter Alei Zasłużonych tkwi w niepowtarzalnym i zróżnicowanym rytmie nagrobków o zmiennej skali. Walory artystyczne i plastyczne stanowią także poszczególne mogiły, które częstokroć były projektowane przez znamienitych plastyków epoki i stanowią przegląd stylistyki sepulkralnej od czasów przedwojennych po lata 70. XX (i późniejsze). Obszar ten ponadto jest cenny w wymiarze historycznym ze względu na ciągłość sposobu zagospodarowania – jako miejsca pochówków znanych i zasłużonych osób o znaczeniu ponadlokalnym. Spoczywa tu wielu wybitnych Polaków działających we wszystkich gałęziach nauki, sztuki i kultury, oświaty i techniki.

 

Kolejna praska fabryka trafiła do rejestru zabytków

środa, 25 listopada 2020 10:07

Podjąłem decyzję o wpisie do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego historycznego zespołu budowlanego dawnych fabryk Koronek i Haftów Adolfa Pypke oraz Armatur i Wyrobów Blacharskich Karola Junga i Ludwika Barwicha, składającego się z oficyny poprzecznej i budynku fabryki, położonych przy ulicy Inżynierskiej 5A i 5B w Warszawie z uwagi na zachowane wartości artystyczne, historyczne i naukowe. Postępowanie przeprowadzone zostało na wniosek Towarzystwa Przyjaciół Pragi.

Duża posesja przy ul. Inżynierskiej, należała w początkach XX w. do braci Jungów: Karola, Henryka i Aleksandra, została podzielona ok. 1900 roku. Karol i Henryk byli też założycielami fabryki wyrobów blacharskich produkującej m.in. wanny, urządzenia kąpielowe, obróbki blacharskie i rynny. Obok funkcjonował drugi zakład – założona w 1892 r. odlewnia metali połączona z niklownią. Te z kolei były własnością braci Aleksandra i Henryka Jungów oraz Ludwika Barwicha. Od 1932 do 1933 r. działała tu spółka kierowana przez inżynierów Antoniego Kocjana i Jerzego Wędrychowskiego o nazwie Warsztaty Szybowcowe w Warszawie. W warsztatach powstał prototyp szybowca szkolnego konstrukcji drewnianej. Powstał tu również prototyp szybowca „Komar”. W 1938 r. na terenie działała także Fabryka Koronek i Haftów Adolfa Pypke. W zakładzie wyposażonym w silnik elektryczny pracowało 36 pracowników. Po wojnie w oficynie Fabryki Koronek funkcjonowała Odzieżowa Spółdzielnia Pracy „Mazowszanka”.

Historyczny zespół budowlany dawnych fabryk Koronek i Haftów Adolfa Pypke, Armatur i Wyrobów Blacharskich Karola Junga i Ludwika Barwicha znajduje się w południowej części dzielnicy Praga-Północ. Posadowiony jest na tyłach frontowego budynku mieszkalnego przy ul. Inżynierskiej 5, wybudowanego po II wojnie światowej na niezabudowanej dotąd części posesji. Dostęp do zabudowań fabrycznych możliwy jest jedynie poprzez znajdujące się w budynku frontowym przejście bramne. Budynki posadowione są na długiej, prostokątnej posesji. Zespół składa się z poprzecznej oficyny mieszkalnej Karola Junga rozciągającej się na całej szerokości działki oraz budynku pofabrycznego, ustawionego równolegle za nią.

Warto zabytkowa przedmiotowego zespołu zabudowy, głównie historyczna, wiąże się z działalnością dawnych fabryk Koronek i Haftów Adolfa Pypke oraz Armatur i Wyrobów Blacharskich Karola Junga i Ludwika Barwicha, a tym samym z przemysłową tradycją Pragi-Północ, a także z historią samych właścicieli fabryk: filantropów i przedsiębiorców aktywizujących rozwój ówczesnych przemysłowych części Warszawy, wspomagających też działania warszawskich organizacji społecznych. Karol Ludwik Barwich był członkiem oddziału zawodowego wykształcenia ślusarzy przy Muzeum Rzemiosł i Sztuki Stosowanej w Warszawie. Budynek produkcyjny jest obecnie rzadkim przykładem występującej niegdyś często podwórzowej zabudowy fabrycznej, zaś oficyna poprzeczna posiada istotne wartości typologiczne dokumentując typ podwórzowej oficyny mieszkalnej charakterystyczny dla początku XX w., wzniesionej jako zaplecze mieszkalne budynku produkcyjnego. Choć wskazane budynki posiadają skromną stylistykę, jest ona jednocześnie reprezentatywna dla budownictwa z tego okresu, a tym samym może stanowić przedmiot badań nad charakterem i rozwojem budownictwa na terenie Pragi. Należy podkreślić również fakt zachowania rosyjskojęzycznego napisu pochodzącego sprzed 1915 r. na elewacji budynku pofabrycznego, stanowiące świadectwo procesów rusyfikacyjnych na terenie Warszawy i cenny dokument przemian historycznych.

 

Nie żyje Pan Antoni Oleksicki

wtorek, 17 listopada 2020 10:32

Z dużym smutkiem dowiedziałem się o nagłej i niespodziewanej śmierci Antoniego Oleksickiego, wieloletniego pracownika służb konserwatorskich, także długoletniego pracownika Mazowieckiego Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków i zastępcy Wojewódzkiego Konserwatora Zabytków.

Miałem zaszczyt wiele lat znać Antoniego Oleksickiego i z nim współpracować. Wspominam jego zaangażowanie i oddanie zabytkom.

Rodzinie składam głębokie wyrazy współczucia, a wszystkim współpracownikom, oby zawsze pozostał w naszej pamięci.

 

Prof. dr hab. Jakub Lewicki
Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków

 

Strona 6 z 319

«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»
Archiwum aktualności:
Polecamy również:

muwz_g
bskz_g
mkdn_g
muwz_g