Kolejny „Ostaniec Wolski” wpisany do rejestru zabytków

wtorek, 15 września 2020 08:41

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków nieruchomych kamienicę położoną w Warszawie przy ul. Żelaznej 43, z uwagi na zachowane wartości historyczne, artystyczne i naukowe.

Posesja kamienicy pierwotnie wchodziła w skład nieruchomości należącej do hr. Stanisława Lessera, znanego warszawskiego bankiera, a od 1896 roku do przemysłowca i kolekcjonera sztuki Wilhelma Wellischa. Rozległy plac zlokalizowany pomiędzy ulicami Pańską i Sienną pozostawał przez dziesięciolecia niezagospodarowany jako działka inwestycyjna. Dopiero w 1911 r. wydzielono posesję nr 5802 sprzedaną dwóm wspólnikom, Szajnbergowi i Skowronkowi. W tym czasie powstała pięciokondygnacyjna kamienica o dwóch podwórzach.

W czasie drugiej wojny światowej budynek znalazł się poza granicami getta. W 1944 r. w obrębie barykad powstańczych wzdłuż ulicy Żelaznej doszło do krwawych starć, w wyniku których tutejsza zabudowa uległa znacznym zniszczeniom. Kamienica, przetrwała okres Powstania Warszawskiego częściowo wypalona i niemal pozbawiona dachu, z uszkodzeniami domu frontowego, skutkującymi rozbiórką górnej kondygnacji. Jej obecny stan jest wynikiem późniejszych zaniedbań, braku konserwacji i remontów. W 2019 r. przeprowadzono prace zabezpieczające elewację frontową oraz mury oficyny tylnej.

Budynek zachował pierwotny układ bryły z dwoma podwórzami otoczonymi symetrycznie rozmieszczonymi oficynami. Został wniesiony w technologii tradycyjnej z cegły ceramicznej ze stropami typu Kleina. Elewacja frontowa, pozbawiona ostatniej kondygnacji oraz partii wieńczących a także większości wystroju architektonicznego, zachowała jedynie elementy artykulacji – lizeny oraz resztki boniowania i skromnie dekorowane płyciny. Wydatny gzyms koronujący zdobiony kroksztynami równoważył proste podziały lizenowe. W obrębie elewacji oficyn przetrwała w znacznym stopniu stolarka okienna o wielokwaterowych podziałach oraz balustrady balkonowe.

W przeciwieństwie do skromnie dekorowanej fasady, przejazd bramny zachował wystawny wystrój o ciekawych rozwiązaniach materiałowych. Geometryczny układ ceramicznej okładziny dolnych partii ścian zestawiono ze sztukateryjną dekoracją górnych partii, odrzwi oraz stropu. Ściany u dołu licowane są pasem ciemnozielonych kafli, powyżej zaś pasami płytek iryzujących na kremowym tle. Rytm pilastrów o kapitelach dekorowanych medalionami w otoku gałązek laurowych znajduje przedłużenie w belkach stopu, tworząc ramy dla geometrycznej dekoracji stiukowej sufitu. Portale ujmujące drzwi wejściowe otrzymały bogato zdobione supraporty dekorowane triadami wieńców i drobnymi rozetami. Nad jednym z wejść pojawiają się dodatkowo pęki owoców z główką dziecięcą w zwieńczeniu. W stosunkowo dobrym stanie przetrwała posadzka bramy z kostki ceramicznej. Drugi przejazd pozbawiony śladów dekoracji prawdopodobnie miał charakter czysto utylitarny. U wlotu i wylotu każdego z prześwitów zachowały się kloszowe odboje. Szczególną wartość dokumentacyjną wykazuje unikatowa drewniana tablica na wizytówki lokatorów, zachowana na północnej ścianie pierwszego przejazdu.

Główne segmenty kamienicy obsługują dwie klatki reprezentacyjne, z których każda wyróżnia się zindywidualizowanym wyposażeniem. Klatka frontowa posiada schody wykończone piaskowcem. W poziomie ostatniej kondygnacji ocalał fragment secesyjnej balustrady o rozbudowanym deseniu z płynnych linii zdobionych motywami liści kasztanowca. Drugą z klatek wyposażono w schody wykończone szarym lastriko, obwiedzione stosunkowo dobrze zachowaną balustradą o dekoracyjnym układzie słupków i prętów. W obrębie klatek przetrwały także fragmenty ceramicznych posadzek oraz pojedyncze egzemplarze drzwi do lokali mieszkalnych.

Budynek w wysokim stopniu zachował swą dawną strukturę funkcjonalno-przestrzenną. Oryginalny rozkład uwzględniał po osiem lokali na kondygnacjach mieszkalnych. Kilka dużych mieszkań zachowało pierwotny układ z dwustronnym dostępem z klatek schodowych. Ocalały nieliczne fragmenty zniszczonych parkietów oraz w większości niekompletne piece kaflowe, a także zespoły sztukaterii sufitowych.

Niezależnie od ubytku substancji zabytkowej i złego stanu technicznego poszczególnych segmentów kamienica wykazuje znaczny walor autentyzmu. W zakresie wykończenia budynek prezentuje szeroki katalog rozwiązań architektonicznych i dekoracyjnych. Zachowany wystrój przejazdu oraz szczątkowo ocalałe wykończenie elewacji i wnętrz prezentuje repertuar zdobniczy, typowy dla początku drugiej dekady XX w. Charakterystyczna formuła stylistyczna opiera się na oszczędnie aplikowanym, płaszczyznowo traktowanym detalu, obejmującym głównie zgeometryzowane motywy roślinne oraz uproszczone motywy klasyczne z elementami stylistyki secesyjnej.

Kamienica jest jednym z zaledwie kilku obiektów dokumentujących dawny sposób zabudowy ul. Żelaznej, której szybki rozwój nastąpił na przełomie XIX i XX wieku. Okazała forma budynku zwraca uwagę na rosnące znaczenie i rangę ulicy, stanowiąc ważny architektoniczny dokument okresu jej świetności. Dotkliwy ubytek dawnej zabudowy dzielnicy pozwala uznać obiekt za jeden z reprezentatywnych przykładów tzw. Wolskich Ostańców, stanowiących unikatowe dziedzictwo, którego pozostałości wypierane są przez nowe obiekty, zacierające pierwotny charakter dawnych kwartałów zabudowy.

 

Zabudowania dawnej wytwórni Zakładów Amunicyjnych „Pocisk” w Rembertowie trafiły do rejestru zabytków

poniedziałek, 14 września 2020 08:34

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego historyczny zespół budowlany dawnej wytwórni Zakładów Amunicyjnych „Pocisk”, będący jednocześnie pozostałością po obozach jenieckich z lat 1941 1945 (dwie hale produkcyjne, budynek administracyjny oraz prochownię), znajdujące się w Warszawie przy ul. Marsa 110 w dzielnicy Rembertów, z uwagi na zachowane wartości historyczne i naukowe.

W latach 1919-1923 na terenie Nowego Rembertowa powstały Zakłady Amunicyjne „Pocisk”, zlokalizowane na obszarze dawnego carskiego poligonu, przejętego po odzyskaniu niepodległości przez Wojsko Polskie. Pierwszym dyrektorem Zakładów Amunicyjnych „Pocisk” był L. Gustmann. Dział metalowy fabryki znajdował się na warszawskiej Pradze, natomiast w Rembertowie mieścił się dział elaboracji, czyli napełniania elementów metalowych materiałami wybuchowymi i łączenia ich w całość. W ramach reorganizacji fabryka „Pocisk” przeszła w 1932 r. pod zarząd Ministerstwa Spraw Wojskowych i zmieniła nazwę na Wojskowe Zakłady Pirotechniczne.

Obszar poligonu w okresie istnienia II Rzeczypospolitej stał się jednym z najważniejszych ośrodków szkolenia wojskowego. Powstał tu nowoczesny instytut badawczy uzbrojenia tj. Centrala Badań Poligonowych (później Centrala Badań Balistycznych). Pod koniec lat 20. XX stulecia rozpoczęła się budowa kolei wąskotorowej, która miała służyć dowozowi zaopatrzenia ze stacji w Zielonce do instytutu badawczego uzbrojenia, a także do transportowania materiałów, amunicji i sprzętu na stanowiska ogniowe podczas prób ostrzału prowadzonych na rozległym poligonie.

W 1931 r. z połączenia Doświadczalnego Centrum Wyszkolenia, Szkoły Strzeleckiej z Torunia oraz administracji koszar i komendy placu poligonu w Rembertowie powstało Centrum Wyszkolenia Piechoty, jako centralny ośrodek szkolenia oficerów. Pierwszym komendantem Centrum był Bruno Olbrycht, z jego polecenia teren poligonu został ogrodzony wysokim murem, który zabezpieczał miejscowych przed ostrą amunicją używaną podczas ćwiczeń. Wśród kadry wykładowców byli też m.in. pułkownicy Antonii Chruściel, Jan Mazurkiewicz, Karol Ziemski, Jak Rzepecki, Leopold Okulicki, Adam Lewicki, Marian Porwit i Bronisław Duch. Na terenie Rembertowa stacjonowały też dwie wzorcowe jednostki manewrowe: 3 Batalion Strzelców oraz 32 dywizjon artylerii lekkiej. Pokazowe manewry na poligonie były często obserwowane przez władze państwowe z prezydentem Ignacym Mościckim na czele.

Położone na uboczu tereny wytwórni w okresie II wojny światowej wykorzystywane było jako obozy odosobnienia. Już we wrześniu przetrzymywano na „Poligonie” polskich jeńców wojennych, których następnie wywieziono do Niemiec. Od końca 1942 r. funkcjonowało tam siedem różnych obozów hitlerowskich. Pierwszym z nich był „Oddział roboczy jeńców radzieckich obozu w Beniaminowie – Komando Stalag 333”, istniejący w latach 1941-1944, zlokalizowany w zabudowaniach byłej fabryki „Pocisk”. Jednorazowo przebywało w nim ok. 3 tysięcy jeńców, a w sumie ponad 30 tysięcy. W połowie lipca 1944 r., również na terenie byłej fabryki, założono dwa przeznaczone dla Polaków tzw. „Obozy pracy”, zlikwidowane we wrześniu tego samego roku. Przeszło przez nie ok. 10 tysięcy osób. Podczas likwidacji obozu więźniów wywieziono prawdopodobnie do Zakroczymia. Rembertów był też punktem tranzytowym, gdzie urządzono „Obóz przejściowy – Durchgangslager”.

We wrześniu 1944 r. tuż po wkroczeniu Armii Czerwonej na teren byłej fabryki „Pocisk” założono tam obóz NKWD. Był on obozem przejściowym, z którego organizowano wywozy więźniów w głąb Rosji. Były niemiecki obóz wykorzystano do przetrzymywania jeńców pojmanych w walkach o Pragę oraz osób podejrzanych o współpracę z okupantem. W zasadniczej części obozu znajdowało się 10 cel, każda z nich mieściła po 150 osób, oraz duży barak, w którym przebywało ponad 200 Polaków. Największy pofabryczny budynek wykorzystywany do funkcji obozowych, umiejscowiony po zachodniej stronie prochowni nie zachował się. W nocy z 20 na 21 maja 1945 r. miejsce miała akcja odbicia polskich więźniów przez żołnierzy Armii Krajowej z Obwodu Mińsk Mazowiecki pod dowództwem porucznika Edwarda Wasilewskiego „Wichury”. Podczas akcji uwolniono ponad 500 osób, z których ponad 200 ujęto ponownie, część z nich rozstrzelano i pochowano na terenie obozu. W dalszej kolejności wywózki więźniów do ZSRR zostały wstrzymane, obóz NKWD nr 10 zlikwidowano, a pozostałych więźniów przeniesiono do innych więzień, m.in. w Rawiczu i Wronkach. Jednym z więźniów obozu był m.in. pułkownik Emil Fieldorf ps. „Nil”. W sierpniu 2015 r. na zlecenie Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa na terenie jednostki wykonano prace ekshumacyjne, podczas których wydobyto szczątki ludzkie (14 osób dorosłych), które prawdopodobnie należą do ofiar niemieckiego lub rosyjskiego reżimu totalitarnego.

Po likwidacji obozu NKWD do Rembertowa przeniesiona została Akademia Sztabu Generalnego, a na terenie fabryki „Pocisk” utworzono m.in. bazę jednostki łączności Armii Radzieckiej, wycofaną z Polski w 1992 r. Obecnie znajduje się tam 2 Regionalna Baza Logistyczna im. gen. Emila Augusta Fieldorfa ps. „Nil”.

Zachowane budynki poprodukcyjne wytwórni „Pocisk” w dokumentacji 2 Regionalnej Bazy Logistycznej oznaczone zostały numerami 20, 21, 22 i 93. Znajdują się przy środkowej części północno-wschodniej granicy terenu jednostki. Budynki oznaczone numerami 20 i 22 były pierwotnie halami produkcyjnymi wytwórni „Pocisk”, budynek nr 21 mógł pełnić funkcję administracyjną, ewentualnie kwaterunkową, a w obiekcie nr 93 znajdowały się magazyny prochu.

Historyczna wartość przedmiotowego zespołu wiąże się z wojskową przeszłością Rembertowa, sięgającą okresu istnienia garnizonu w Rembertowie, kiedy to w latach 80. XIX wieku utworzono szkolny poligon artyleryjski Warszawskiego Okręgu Wojskowego. Już wtedy ułożono bocznice kolejowe, rampy i rozjazdy przy których znajdują się przedmiotowe budynki, będące oryginalnie zachowanymi elementami pierwszej w Polsce wytwórni amunicji małokalibrowej. Z działaniem wytwórni „Pocisk”, przekształconej na Wojskowe Zakłady Pirotechniczne, wiązała się działalność Centrali Badań Poligonowych i Centrum Wyszkolenia Piechoty, tym samym zachowane obiekty są historycznym świadectwem rozwoju polskiej wojskowości w okresie dwudziestolecia międzywojennego. Miejsce to wiąże się także z działalnością tak ważnych postaci jak Bruno Olbrycht, pułkownicy Antonii Chruściel, Jan Mazurkiewicz, Karol Ziemski, Jak Rzepecki, Leopold Okulicki, Adam Lewicki, Marian Porwit i Bronisław Duch. Jednocześnie niezwykle istotny jest okres, kiedy zespół wykorzystywany był w okresie II wojny światowej jako obóz odosobnienia i narzędzie represji, m.in. na potrzeby niemieckiego obozu jenieckiego Stalag 333, następnie niemieckiego obozu pracy przymusowej oraz specjalnego obozu NKWD nr 10, co nadaje zespołowi rangę miejsca pamięci narodowej.

Omawiany zespół stanowi ponadto istotne źródło wiedzy na temat historii architektury przemysłowej dwudziestolecia międzywojennego. O jego wartości naukowej świadczy też materialna warstwa budynków: technologia wykonania, użyte materiały budowlane, zastosowany detal architektoniczny, jak również rozwiązania techniczne i funkcjonalne zabudowy i jej rozplanowania.

 

Warszawska Piekarnia Mechaniczna przy ul. Stolarskiej 2/4 w Warszawie została wpisana do rejestru zabytków

środa, 26 sierpnia 2020 14:24

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków wpisał do rejestru zabytków nieruchomych województwa mazowieckiego budynek Warszawskiej Piekarni Mechanicznej z oficyną mieszkalną, położone przy ul. Stolarskiej 2/4 w Warszawie, z uwagi na zachowane wartości artystyczne, historyczne i naukowe.

Budynki przy ul. Stolarskiej 2/4 znajdują się na terenie historycznej części Pragi zwanej Nową Pragą, w kwartale wytyczonym ulicami Stolarską, Letnią i Szwedzką (dawny numer hipoteczny 1059). Zabudowa przedmiotowej działki powstała na początku XX w., co potwierdza data znajdująca się na ścianie szczytowej oficyny (J.R. 190[…], ostatnia cyfra uszkodzona). Jednym z pierwszych właścicieli nieruchomości był Jan Reichert, figurujący w księdze hipotecznej nieruchomości w 1905 r., do lat 20 XX w. dochodziło do częstych zmian stanu własności obiektu. W 1925 r. budynek piekarni wraz z oficyną stał się własnością Marcelego i Marii Wiechowiczów oraz Stanisława i Zofii Morawskich. Nowi właściciele Warszawskiej piekarni mechanicznej byli mistrzami piekarniczymi, związanymi z Cechem Piekarzy m.st. Warszawy, angażowali się w działalność społeczną, Wiechowicz był także senatorem II RP.

Budynki Warszawskiej Piekarni Mechanicznej i oficyny mieszkalnej przy ul. Stolarskiej 2/4 przetrwały bez większych zniszczeń II wojnę światową. Po 1945 r. piekarnia przeszła na własność Skarbu Państwa i funkcjonowała do 2010 r., obecnie jest nieużytkowana. Po 1977 r. rozebrano zabudowę posesji pod nr 6 odsłaniając ścianę szczytową oficyny pod nr 2/4. Budynek ten jest częściowo wykwaterowany, niektóre lokale są wyłączone z użytkowania.

Zabudowa dawnej Warszawskiej Piekarni Mechanicznej przy ul. Stolarskiej 2/4 posiada istotne walory historyczne jako jeden z nielicznych zachowanych reliktów zabudowy ulicy Stolarskiej oraz dokument zróżnicowania funkcjonalnego i stylistycznego krajobrazu architektonicznego Nowej Pragi. Jest to również wartościowy relikt zabudowy mieszkalno-przemysłowej na terenie dzielnicy cechujący się dobrym stanem zachowania oraz czytelnym układem przestrzennym. Wartość historyczna zabudowy dawnej piekarni związana jest również ze znaczącymi dla historii miasta i dzielnicy postaciami: Janem Reichertem, Marcelim Stefanem Wiechowiczem i Stanisławem Morawskim – reprezentantami kilku pokoleń warszawskich przedsiębiorców i piekarzy, działaczami społecznymi, członkami Cechu Piekarzy. Szczególne znaczenie w tym kontekście ma związek piekarni z postacią Marcelego Wiechowicza, w latach 30. XX w. Senatora RP, w okresie II wojny światowej więźnia Pawiaka, ofiary obozu koncentracyjnego na Majdanku.

Budynek piekarni o charakterystycznej, rozczłonkowanej bryle z dominantą w postaci 2 kominów, powiązany funkcjonalnie i kompozycyjnie z oficyną mieszkalną, jest w skali miasta cennym przykładem zabudowy postindustrialnej. Przemysłowa stylistyka obiektu przejawia się w zastosowaniu cegły licowej do opracowania ścian zewnętrznych, uproszczonego detalu architektonicznego w postaci gzymsów, fryzu, lizen, parapetów, łuków nadokiennych oraz zastosowania wewnątrz elementów żeliwnych konstrukcyjnych i użytkowych. O wyjątkowości ww. budynku świadczy także zachowany wystrój i elementy wyposażenia w postaci żeliwnej konstrukcji wspierającej stropy głównej sali piekarniczej, okładziny z płytek ceramicznych, w pełni zachowany piec do wypieków pieczywa z oryginalnym detalem i urządzeniami mierniczymi.

Unikatowość przedmiotowej zabudowy dostrzegalna jest również w kompozycyjnym i funkcjonalnym zespoleniu zabudowy przemysłowej i mieszkalnej, uzupełnionej o funkcje handlowe. Oryginalny charakter zachowała również oficyna mieszkalna, o skromnym detalu architektonicznym elewacji, w tym z dekoracyjnymi balustradami balkonów na 2 kondygnacji oraz zachowanym w znacznym stopniu oryginalnym wystroju. Dopełnieniem zabudowy jest wewnętrzny dziedziniec o funkcjach komunikacyjnych i gospodarczych integrujący poszczególne elementy zabudowy.

 

Strona 1 z 312

«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»
Archiwum aktualności:
Polecamy również:

muwz_g
bskz_g
mkdn_g
muwz_g