Budynek dworca z 1925 r. w Pionkach zabytkiem

środa, 22 listopada 2017 16:25

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków – Jakub Lewicki podpisał decyzję o wpisie do rejestru zabytków budynku dworca kolejowego z 1925 r., usytuowanego przy ul. Zwycięstwa 1a w Pionkach, z uwagi na zachowane wartości artystyczne i historyczne.

W 1883 r. ukończono budowę linii kolejowej Iwanogród (Dęblin) – Dąbrowa Górnicza na odcinku do Kielc. Początkowo funkcjonowały stacje w Garbatce, Jedlni i Radomiu. Stacja Zagożdżon (obecnie Pionki) powstała w kolejnym etapie rozbudowy linii kolejowej.

W 1922 r. podjęto decyzję o budowie na terenie wsi Zagożdżon (obecnie Pionki) zakładów produkujących proch i materiały kruszące na potrzeby wojska. Rok później rozpoczęto budowę Wytwórni Prochu i Materiałów Kruszących, w tym bocznicy kolejowej łączącej zakład ze stacją Zagożdżon. W następnych latach powstało wiele obiektów fabrycznych, mieszkalnych i publicznych. Na stacji kolejowej w 1925 r. wzniesiono nowy dworzec w miejsce baraku, co przyczyniło się do rozwoju tej części wsi i połączenia z osadą fabryczną rozciągającą się wzdłuż linii kolejowej na długości 3 km (w 1932 r. zmieniono nazwę wsi Zagożdzon na Pionki).

Dworzec wybudowano na skarpie opadającej w kierunku południowym. Wewnątrz znajduje poczekalnia z dwoma kolumnami wspierającymi żelbetowy strop i dekoracyjna posadzka. Od strony peronów do poczekalni prowadzi wewnętrzny, drewniany, przeszklony przedsionek. W poczekalni i innych pomieszczeniach parteru znajdują się drewniane lamperie. Zachowało się 5 pieców kaflowych, drzwi główne wejściowe od strony płd. dwuskrzydłowe, płycinowe. Z przedsionka od strony miasta prowadzi klatka schodowa ze schodami zabiegowymi, lastrykowymi. Na spocznikach jest posadzka. Zachowała się także balustrada ażurowa, stalowa, dekoracyjna z poręczą drewnianą. Na drugiej kondygnacji i na poddaszu mieszczą się lokale mieszkalne. Więźba dachowa jest drewniana.

W okresie przedwojennym na piętrze budynku działała restauracja. Obecnie obiekt pełni funkcje mieszkalne i kolejowe (funkcjonuje poczekalnia i kasa kolejowa). Przeprowadzone przebudowy i remonty nie wpłynęły negatywnie na wygląd budynku, jego bryłę, gabaryty oraz wystrój elewacji, z wyjątkiem częściowej wymiany stolarki okiennej i usunięcia attyki. Zachował on więc generalnie autentyzm zewnętrznej formy, jak również oryginalnej substancji budowlanej. Piętro i poddasze zaadaptowano na lokale mieszkalne. W budynku zachował się wystrój i układ poczekalni oraz klatka schodowa w oryginale.

Obiekt został wzniesiony w tzw. stylu dworkowym, który funkcjonował w ramach szerokiego nurtu narodowego w architekturze międzywojennej (głównie w latach 20. XX w.). Styl dworkowy utożsamiany z polskością był mocno propagowany przez władze państwowe, miał tez służyć odbudowie miast i wsi po wieku zaborów. Powstawały w tej stylistyce liczne domy urzędnicze, budynki użyteczności publicznej, w szczególności dworce kolejowe oraz domy ziemiańskie i mieszczańskie. Pojawiły się nawet wzorniki form architektonicznych w tym zakresie. Dworzec w Zagożdżonie wybudowano wg wzornika Ministerstwa Robót Publicznych.

Głównymi cechami stylu dworkowego były wg Stefana Szyllera wysoki, łamany czterospadowy dach, rozłożystość bryły, neorenesansowe czy neobarokowe szczyty czy też klasycystyczny portyk kolumnowy. Obiekt wpisuje się w ten schemat oraz nawiązuje stylistycznie do powstałej w latach 20. XX w. zabudowy Kolonii Robotniczej i Urzędniczej przy Wytwórni Prochu i Materiałów Kruszących i innych ważnych realizacji z tego okresu w miejscowości Zagożdżon, m.in. budynku kasy chorych, 1925 r., kościoła pw. św. Barbary, 1929-33.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Kolejny zabytek w Warszawie

piątek, 17 listopada 2017 16:41

Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków – Jakub Lewicki podpisał decyzję o wpisie do rejestru zabytków kamienicy Jana Meyera, wzniesionej w latach 90. XIX wieku, położonej przy ul. Wilczej 65 w Warszawie z uwagi na zachowane wartości artystyczne i naukowe.

Kamienica została wzniesiona ok. 1890-97 roku dla Jana Meyera, właściciela zakładów tytoniowych, który posesję pod planowaną inwestycję nabył w 1883 roku od Antoniego Babickiego, dysponującego zespołem działek położonych w obrębie końcowego odcinka ul. Wilczej.

Obiekt ilustruje późno XIX-wieczne zasady urbanistyki, prezentując charakterystyczny dla tego okresu układ przestrzenny z okazałą częścią frontową uzupełnioną zespołem oficyn okalających wewnętrzne podwórze, wyjątkowo obszerne jak na standardy śródmiejskiej zabudowy tego czasu. Współtworzy tym samym wielkomiejski, stylistycznie zróżnicowany charakter ulicy Wilczej, zaś w zakresie planu, systemu komunikacji wewnętrznej i wystroju jest wartościowym przykładem określonych rozwiązań budowlanych i stylistycznych, co świadczy o wartościach naukowych obiektu. Historyczna posesja kamienicy, uwzględniona na dawnych rysunkach parcelacyjnych i na planach lindleyowskich oraz udokumentowana na kolejnych mapach i fotografiach lotniczych, przetrwała do dziś w swym oryginalnym kształcie. Tym samym odzwierciedla parcelację tej części Śródmieścia, co decyduje o jej walorze dokumentacyjnym. Zarówno sposób zagospodarowania posesji, jak i charakter wystroju świadczy o zamożności inwestora i kunszcie projektanta, co przełożyło się na wysoki poziom koncepcji architektonicznej i realizacji. Wartości artystyczne budynku koncentrują się w utrzymanej w eklektycznej konwencji fasadzie z obfitym detalem rzeźbiarsko-architektonicznym, prezentującym bogactwo motywów ornamentalnych, wśród których znalazło się także odniesienie do osoby właściciela w postaci wyeksponowanych w centrum kompozycji inicjałów. Walory te przejawiają również w jakości opracowania zachowanych wnętrz (ozdobne formy balustrad i stolarki drzwiowej, częściowo zachowane zdobienie ścian, stopni i wykończenie posadzek). Całość składa się na bogaty repertuar rozwiązań dekoracyjnych i materiałowych stosowanych w eklektycznej kamienicy warszawskiej końca XIX wieku.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Willa „U Dziadka” zabytkowa

piątek, 17 listopada 2017 16:34

Jakub Lewicki – Mazowiecki Wojewódzki Konserwator Zabytków podpisał decyzję o wpisie do rejestru zabytków willi „U Dziadka”, wzniesionej w l. 20. XX w., położonej przy ul. Mickiewicza 43/47 w Otwocku, z uwagi na zachowane wartości artystyczne i historyczne.

W 1905 r. z działki o nazwie „Wille Otwockie” wydzielono mniejszą, nazwaną „Willa Elwirów”, będącą własnością Luzera Józefa Ciechanowskiego oraz Chil Michela Hoffmana. W latach 20. XX wieku właściciele wybudowali obecny drewniany budynek, posiadający prawdopodobnie funkcję pensjonatu. Otrzymał on uproszczoną formę, nawiązującą do architektury modernistycznej, co wyróżniało go na tle otwockiej zabudowy powstającej najczęściej w tzw. stylu nadświdrzańskim. W 1938 r. drugi ze współwłaścicieli odsprzedał swoją połową Zeldzie Ciechanowskiej. Zapewne podczas II wojny światowej budynek został odebrany właścicielom ze względu na ich żydowskie pochodzenie. Po zakończeniu działań wojennych w uszkodzonej i opuszczonej willi, oraz sąsiedniej willi „Agatka” umieszczono Ognisko Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Ulicy „Świder”. Inicjatorem powstania towarzystwa był Kazimierz Lisiecki „Dziadek”, który na początku lat 20. XX w. założył pierwsze warszawskie ognisko na bazie Klubu Gazeciarzy. Wkrótce powstała sieć domów rozmieszczonych na terenie całej Polski, działających podczas okupacji jak i w PRL, z czego część z nich po wojnie zmieniła lokalizację. W 1948 r. Kazimierz Lisiecki wprowadził się do mieszkania na I piętrze przedmiotowej willi, a w 1951 r. zatrudnił w „Świdrze” nauczycielkę Marię Pilecką, żonę rotmistrza Witolda Pileckiego – żołnierza Wojska Polskiego i Państwa Podziemnego oraz więźnia niemieckiego obozu zagłady KL Auschwitz, zamordowanego przez Urząd Bezpieczeństwa w więzieniu mokotowskim. W kolejnych latach „Dziadkowi” udało się wyodrębnić ogniska z sieci państwowych domów dziecka oraz zwiększyć powierzchnię o 14-hektarowy teren z dwoma dodatkowymi budynkami nazwanymi „Kacperek” i „Jamnik”. Około 2012 r. część terenu ze zlokalizowaną na nim willą została wydzielona, natomiast sam obiekt wyłączono z użytkowania.

Willa „U Dziadka” wybudowana w nurcie rzadko stosowanego w architekturze drewnianej modernizmu, posiada wartości artystyczne. Pozbawiona bogatego detalu otrzymała kubiczną bryłę wzbogaconą o ryzality i werandy, a także zróżnicowaną wysokość obu traktów. Główną ozdobę elewacji stanowią wąskie pasy ze skośnie ułożonymi deskami ujmujące partie o układzie poziomym, a także skośne listwy werand.

O wartości historycznej budynku decydują w szczególności jego powojenne dzieje, kiedy to umieszczono w nim Ognisko Towarzystwa Przyjaciół Dzieci Ulicy „Świder”, założone ok. 1919 r. przez wybitnego pedagoga i społecznika Kazimierza „Dziadka” Lisieckiego. Natomiast związek willi z osobą Marii Pileckiej dokumentuje sytuację polityczną w Polsce, polegającą na dyskryminowaniu rodzin żołnierzy Armii Krajowej i powojennego podziemia niepodległościowego. Pani Pileckiej ze względu na przeszłość męża czyniono trudności w podjęciu pracy w państwowych instytucjach, co nie stanowiło problemu dla „Dziadka” Lisieckiego, który ją zatrudnił i obdarzył pełnym zaufaniem.

Decyzja nie jest ostateczna. Stronom przysługuje odwołanie do Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego.


Agnieszka Żukowska
Rzecznik Prasowy
Mazowieckiego Wojewódzkiego
Konserwatora Zabytków


 

Strona 3 z 252

«PoczątekPoprzednia12345678910NastępnaOstatnie»
Archiwum aktualności:
Polecamy również:

muwz_g
bskz_g
mkdn_g
muwz_g